Avon - mascara Super Shock

Każda z nas ma taki kosmetyk bez którego nie wyjdzie z domu. Dla mnie jest to absolutnie puder, pomadka ochronna i tusz do rzęs. Lubię mieć podkreślone rzęsy, więc to moje must have. 
Chętnie sięgam po nowe mascary, ale zwykle tylko te z silikonowymi szczoteczkami, przyzwyczaiłam się do nich i są dla mnie najwygodniejsze, a dodatkowo najlepiej rozczesują rzęsy.

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu z Avonu, z serii Super Shock.


OPAKOWANIE

Produkt opakowany jest w zabezpieczającą folię, co wszystkie bardzo lubimy - nie chcemy żeby ktoś dobrał się do kosmetyku przed nami. Po odpakowaniu naszym oczom ukazuje się bardzo ładne, czarne w kwiatki, plastikowe opakowanie. Jest solidnie wykonane, po 2 miesiącach nic się nie starło mimo przebywania w kosmetyczce z innymi produktami.

TERMIN WAŻNOŚCI

3 miesiące



KOLOR

Czarny

SZCZOTECZKA

Silikonowa, czyli taka jaką najbardziej lubię. Nabiera odpowiednią ilość tuszu i jest dość prezycyjna, o idealnej wielkości.



DZIAŁANIE

Z tuszem nie było problemów od samego początku, zarówno od razu po otwarciu, jak i po 2 miesiącach używania. Nie jest to szalenie intrugujący produkt, który stworzy rzęsy do nieba, ale jest poprawny. Nie skleja rzęs, nakłada odpowiednią ilość produktu - nie można się do niego przyczepić. Przeciętniak, z którym się dobrze współpracuje i można do niego wracać bez obaw.



Używałyscie tuszów z Avonu? Który przypadł Wam do gustu, a który okazał się bublem? Piszcie!

10 komentarzy:

  1. Podoba mi się efekt nw rzęsach. Ja jeszcze nie miałam styczności z maskarami avon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się efekt! Mam jeden tusz z Avonu ale jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt jest nawet niezły. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, że kiedyś nie potrafiłam wyjść nigdzie bez makijażu, ale teraz tak, nie obchodzi mnie to co pomyślą ludzie choć wiem, że z makijażem kobieta czuje się poprostu lepiej. Jeśli chodzi o tusze do rzęs to ja kupuję obojętnie jaki jednak lepsze są wydłużające dla mnie, bo nie mam jakiś bardzo cudownych rzęs i przydaje im się wydłużenie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie proste, silikonowe szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie się ona nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kiedyś miałam bardzo dobry tusz do rzęs z avonu, ale teraz już nie pamiętam niestety jego nazwy.
    Szczoteczka jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten tusz jest świetny! Mam, używam, polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny do dziennego makijażu, podoba mi się jego szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się ten post? Zapraszam do komentowania i podzielenia się swoją opinią - z chęcią Cię odwiedzę i zobaczę o czym piszesz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...